Od dłuższego czasu niemal w każdy poniedziałek lub środę, razem z moim partnerem Adamem, jeździmy do dwóch ulubionych lumpeksów. Zawsze mam pragnienia co chcę w nich znaleźć, jednak bardzo rzadko udaje się upolować, to co na dany moment najbardziej potrzebuję. Dlatego niektóre projekty są naprawdę wyjątkowe, bo czekają na swoją realizację nawet siedem miesięcy. Szukanie odpowiednich bluz w danym kolorze, nie jest czymś łatwym, większość ubrań jest słabej jakości lub po prostu w nudnych kolorach, jak czarny, szary, czy granat. Jednak za każdym razem kupuję kilka worków ubrań, bo z tego planuję uszyć to, z tamtego coś innego i tak panie z lumpeksu zawsze się z nas śmieją, czy mamy wystarczającą ilość toreb ze sobą.
Po ok. godzinnej lub półtoragodzinnej wizycie w lumpeksach wracamy do domu i segreguję ubrania kolorami, by móc je wyprać. Po wypraniu składam i lądują one na regale, półkach. Kolejnym etapem jest tworzenie, czasami jest to impuls, wyciągam bluzę z fajnym nadrukiem i po prostu szukam kolorystycznie pasujących bluz do niej. Czasami tworzę kilka stosów, które składają się z pasujących do siebie rzeczy i później wybieram ten, który najbardziej w danym momencie mnie intryguje. Proces dobierania pasujących ze sobą bluz nie jest taki prosty, czasami brakuje mi naprawdę fajnych kolorów. Uwierzcie, kolorowe bluzy w second handach z dobrym składem, to jak wygranie trójki w totka, nie zawsze się uda, a zwykle się nie udaje. Stąd co chwilę szukam nowych pomysłów na inne projekty, by się rozwijać i by używać tych materiałów, które obecnie są dostępne.
W przypadku procesu twórczego dotyczącego bluz, jest on niby najłatwiejszy bo bluz jest więcej niż kurtek, czy też ubrań np. ze sztruksu. Każdy projekt ma swoje mocne i słabe strony, jak to w życiu bywa, równowaga musi być, również i tutaj. Jednak szycie bluz oversize large, jest dla mnie czymś niezwykle satysfakcjonującym. Mimo, że używam zawsze tej samej formy, to za każdym razem, każdy skrawek materiału, jest innej wielkości, innego projektu, bo używam różnej wielkości bluz, niektóre mają większe plamy, dziury, inne wcale. Każda bluza jest inna, ma inną grafikę, która jest głównym akcentem dzieła. I ten proces krojenia, jest dla mnie najciekawszy, ponieważ bawię się w nim, jakbym układała puzzle, a nawet grała w tetrisa. Przekładam, przesuwam, dobieram, ucinam, wycinam i tak w kółko. Ten proces trwa od 2,5 do 4,5 godziny w zależności, czy napotkam na drodze jakieś komplikacje w stylu: niespodziewana plama, dziura, której wcześniej nie zauważyłam. Również, gdy wycinam literki do projektu, ten czas się wydłuża.
Szycie takiej bluzy zajmuje dużo miejsca, ponieważ projekt po skrojeniu, musi leżeć cały czas na płasko, by wiedzieć co ze sobą zszyć i w jakiej kolejności. Zszywam ze sobą kawałki materiałów na overlocku, a następnie przeszywam, stebnuję na maszynie, by bluza była ładnie dopracowana i świetnie się prezentowała w efekcie końcowym. Każde zszycie kawałków materiałów, jest procesem przemyślanym i robionym w odpowiedniej kolejności. W związku z tym, że bluzy są patchworkowe, są z różnych kolorów materiałów i każde stebnowanie to inny kolor nici, dlatego aby proces był optymalny i żeby nie zmieniać nici co przeszycie, które czasami ma długość tylko np. 4cm, planuję ich kolejność. Po całym procesie zszywania, przodu, tyłu i rękawów, uzupełniam bluzę o wycięte aplikacje, jak logo, motylek, czy też napisy. Na samym końcu, gdy bluza jest już zszyta naszywam swoją naszywkę “upcycyle by Aga”.
Po uszyciu bluzy, pozostaje ostatni etap czyli uszycie worka bawełnianego na nią. To też nie jest łatwa sprawa, ponieważ wybieram koszule tylko bawełniane i takie, które pasują do danego projektu, by bluza i woreczek, w który jest ona zapakowana, pełniły duet idealny. Po uszyciu takiego woreczka, projekt uważam za zrealizowany i domknięty, mogę realizować swoją kolejną wizję na wyjątkową, unikatową bluzę oversize large, lub inny upcyclingowy projekt, na który akurat moja wena twórcza ma potrzebę.
Gdyby podsumować godzinowo, ile zajmuje mi stworzenie takiego projektu bluzy, to myślę, że jest to w przedziale 7-9 godzin. Jeśli uzupełnić to o zdjęcia, dodawanie postów, tworzenie rolek, wrzucanie produktu na sklep, opis to zdecydowanie ten czas się wydłuża.
Na koniec chcę, żebyś wiedział/a, że każda bluza, każdy projekt jest naprawdę tworzony z pasją, zaangażowaniem, dbałością o detale, dbałością o dobór kolorów, tak by efekt końcowy był WOW (np. https://upcyclebyaga.com/product/bluza-oversize-large-patchwork-moody-mouse/ ). Jestem osobą bardzo wymagającą, dlatego możesz być pewny/a, że otrzymasz ode mnie prawdziwe arcydzieło, które powstało z miłości do tworzenia, upcyclingu, second handów oraz mody slow fashion.
Rolki z procesu twórczego i realizacji projektów eko możesz zobaczyć tu:
https://www.facebook.com/plamoohome
https://instagram.com/upcyclebyaga
https://youtube.com/@upcyclebyaga
Ściskam,
Aga
